Wraz z pierwszymi ozdobami świątecznymi zaczynają się pojawiać na półkach sklepowych również "świąteczne książki".
Okładki urzekają mnie w nich najbardziej!
A jak jest z treścią tych książek?
Kończą się happy endem - to pewne. Czas świąt to przecież czas pojednań, przebaczania oraz życzliwości wobec wszystkich. Tematyka czasem tylko nawiązuje do świąt, a czasem jest ściśle związana z główną fabułą. Jednak wszystkie mają w sobie to coś... magię świąt:)
Mnie osobiście trochę przerosła ich ilość - wiedziałam już na wstępie, że nie przeczytam nawet połowy propozycji wydawniczych. Zatem musiałam dokonać mocnej selekcji - ostatecznie wybrałam trzy książki, które otrzymałam do recenzji od wydawnictw. Czwartą pozycję kupiłam sama - ostatnim rzutem na taśmę, na chwilę przed świętami.
"Światło" Jay Asher
recenzja klik
"Świąteczne marzenie" Amanda Prowse
"Dwanaście niedokończonych snów" Natalia Socha
Polecam trzy pierwsze pozycje - lekkie, przyjemne z nutą humoru. Idealne na chwilę przed świętami, by poczuć ich klimat, w trakcie świąt, aby celebrować ten czas albo też zaraz po, przecież święta trwają tak krótko :-)
Niestety ostatnia pozycja książkowa okazała się dla mnie prawie nie do przejścia. Czytanie męczyło i tylko śmieszne teksty ciotki Rebeki sprawiły, że przeczytałam do końca.
A wy macie jakieś książki do polecenia z magią świąt w tle?
Z chęcią zapisze - do nadrobienia za rok :)
***
Pozdrawiam
P.




Komentarze
Prześlij komentarz