Październik - 7 sztuk :)
Jest tendencja wzrostowa w stosunku do września!
Nie wszystkie pozycje zostały zrecenzowane, ale w weekend mam zamiar nadrobić, zatem będzie na bieżąco.
Nie wszystkie pozycje zostały zrecenzowane, ale w weekend mam zamiar nadrobić, zatem będzie na bieżąco.
Które z nich przypadły mi do gustu najbardziej, a które zawiodły mnie na całej linii?
Już Wam pisze :)
Dwie spośród siedmiu to dość nietypowe pozycje - "Celibat o miłości i pożądaniu" oraz "Zakonnice odchodzą po cichu". Poruszają one wrażliwe i kontrowersyjne tematy - "nie dla wszystkim" tak bym je określiła. Ja jednak lubię tego typu literaturę. Nie będzie recenzji tych książek na blogu ze względu na poruszane problemy, będą za to wybrane cytaty, które pozwolą określić się Wam, czy chcecie wiedzieć więcej i sięgnąć po tę lekturę.
Z pozostałych pozycji wszystkie przypadły mi do gustu - czytało się szybko i z zaciekawieniem. Wyjątek stanowi "Bad mommy" - pozycja z wieloma opiniami pozytywnymi, a mi w niej czegoś brakowało... trochę nudziła...
A jak u Ciebie wypadł październik?
***
Pozdrawiam
P.

Komentarze
Prześlij komentarz