Wrzesień - sztuk 1 ...
Tylko tyle i aż tyle!
Wrzesień był ciężki, żeby nie powiedzieć - bardzo ciężki.
Stąd tylko jedna pozycja, którą udało mi się przeczytać pod koniec września. Liczba nie powala, za to jakościowo zrekompensowało mi to tuzin przeczytanych książek.
"Ania" to nie przypadkowa książka - to pozycja na którą czekałam, którą kupiłam sporo przed premierą, czekając na przesyłkę. Dzięki temu mogłam przeczytać oraz napisać recenzję na chwilę przed premierą (klik).
"Ania" to refleksja nad życiem, to zatrzymanie się i docenienie tego co się ma oraz uzmysłowienie, że można mieć wszystko, jednak bez zdrowia i rodziny nie ma to sensu,,,
***
Pozdrawiam
P.

Nie słyszałam o tej książce, ale wydaje się poruszać ważne tematy, może kiedyś po nią sięgnę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
ver-reads.blogspot.com
Polecam :) Warto!
Usuń