"Autumn Carter patrzy. Każdego dnia obserwuje życie McMullenów. Z zazdrością przygląda się idealnej rodzinie wychowującej troje pięknych dzieci. Każde urodziny, każda podróż, każdy dzień - Autumn zawsze jest z nimi. Tyle, że nikt o tym nie wiem. Nikt nie podejrzewa, że coś w tej rodzinie należy do niej. Pewnego dnia okoliczności zmuszają do podjęcia ryzykownej decyzji. Musi jeszcze bardziej zbliżyć się do rodziny McMullenów. Wtedy zdaje sobie sprawę, że pozory mylą. Idealne życie to mrzonka, rodzin bez skazy nie ma. A piękni ludzi skrywają najbrzydsze sekrety."
Autumn mieszka z chłopakiem, niedawno straciła pracę. Jej życie wydaje się być zwykłe, przeciętne. Jednak tak nie jest. Od kilku lat obserwuje rodzinę McMullenów na portalu Instaface - idealne małżeństwo, trójka dzieci, życie w dostatku. Autumn wie o nich prawie wszystko - wszystko co Daphne McMullen - żona i matka - chce pokazać światu. Gdy pewnego dnia profil @TheMcMullenFamily przestaje istnieć Autumn musi znaleźć inny sposób, aby móc obserwować ich życie. Fascynacja przeradza się w chorobową obsesję, której nie może zdradzić nikomu. Ma chłopaka i mieszka z nim tylko dlatego, że jego mieszkanie znajduje się w sąsiedztwie McMullenów, szuka pracy jako niania tylko dlatego, że chce zostać zatrudniona u McMullenów....
...bo jakaś część McMullenów należy do Autumn.
To Grace McMullen.
Przynajmniej tak się Autumn wydaje.
I ta część sprawia, że Autumn czuje się na stałe związana z idealną rodziną McMullenów.
Czy obsesja Autumn wynika tylko z obrazka idealnej rodziny? Czy McMullenowie są nieskazitelni?
Jaką tajemnicę skrywa Graham McMullen?
Gdzie szuka szczęścia Daphne McMullen?
Kim jest Sarah Thomas?
***
Książka z wieloma wątkami, które im bliżej końca tym bardziej łączą się ze sobą, a koniec i tak zaskoczy! Pozycja dość długo trzyma w napięciu, ja osobiście kombinowałam jak może się skończyć "Idealne życie", ale na taki koniec nie wpadłam. Choć uważam, że do thrillera psychologicznego jej daleko. Nie mniej jednak czytało się szybko, pomimo wielu wątków nie ma mowy o "zgubieniu się". Sedno książki dość na czasie - portale społecznościowe aż kipią od "idealnego życia". Autorka pokazuje, że za tymi zdjęciami kryją się sekrety, zawody miłosne, tragedie, choroby. A my obserwatorzy fascynujemy się ich życiem, czasem zazdrościmy. Prawda jest taka, że każdy ma coś w zanadrzu, o czym nie chce, by dowiedział się świat. I taka jest właśnie rodzina McMullenów. Na portalu miliony lake`ów, followersów... piękne zdjęcia, kochająca żona, cudowny mąż, trojka dzieci, pieniądze. Niby mają wszystko, a tak naprawdę nie mają nic.
"Idealne życie" to książka o udawaniu - udają wszyscy, okłamując siebie nawzajem, z nadzieją, że prawda nie wyjdzie na jaw. A przecież wiadomo, że kłamstwo ma krótkie nogi i prędzej czy później wszystko runie niczym domek z kart.
***
Pozdrawiam
P.
Autumn mieszka z chłopakiem, niedawno straciła pracę. Jej życie wydaje się być zwykłe, przeciętne. Jednak tak nie jest. Od kilku lat obserwuje rodzinę McMullenów na portalu Instaface - idealne małżeństwo, trójka dzieci, życie w dostatku. Autumn wie o nich prawie wszystko - wszystko co Daphne McMullen - żona i matka - chce pokazać światu. Gdy pewnego dnia profil @TheMcMullenFamily przestaje istnieć Autumn musi znaleźć inny sposób, aby móc obserwować ich życie. Fascynacja przeradza się w chorobową obsesję, której nie może zdradzić nikomu. Ma chłopaka i mieszka z nim tylko dlatego, że jego mieszkanie znajduje się w sąsiedztwie McMullenów, szuka pracy jako niania tylko dlatego, że chce zostać zatrudniona u McMullenów....
...bo jakaś część McMullenów należy do Autumn.
To Grace McMullen.
Przynajmniej tak się Autumn wydaje.
I ta część sprawia, że Autumn czuje się na stałe związana z idealną rodziną McMullenów.
Czy obsesja Autumn wynika tylko z obrazka idealnej rodziny? Czy McMullenowie są nieskazitelni?
Jaką tajemnicę skrywa Graham McMullen?
Gdzie szuka szczęścia Daphne McMullen?
Kim jest Sarah Thomas?
***
Książka z wieloma wątkami, które im bliżej końca tym bardziej łączą się ze sobą, a koniec i tak zaskoczy! Pozycja dość długo trzyma w napięciu, ja osobiście kombinowałam jak może się skończyć "Idealne życie", ale na taki koniec nie wpadłam. Choć uważam, że do thrillera psychologicznego jej daleko. Nie mniej jednak czytało się szybko, pomimo wielu wątków nie ma mowy o "zgubieniu się". Sedno książki dość na czasie - portale społecznościowe aż kipią od "idealnego życia". Autorka pokazuje, że za tymi zdjęciami kryją się sekrety, zawody miłosne, tragedie, choroby. A my obserwatorzy fascynujemy się ich życiem, czasem zazdrościmy. Prawda jest taka, że każdy ma coś w zanadrzu, o czym nie chce, by dowiedział się świat. I taka jest właśnie rodzina McMullenów. Na portalu miliony lake`ów, followersów... piękne zdjęcia, kochająca żona, cudowny mąż, trojka dzieci, pieniądze. Niby mają wszystko, a tak naprawdę nie mają nic.
"Idealne życie" to książka o udawaniu - udają wszyscy, okłamując siebie nawzajem, z nadzieją, że prawda nie wyjdzie na jaw. A przecież wiadomo, że kłamstwo ma krótkie nogi i prędzej czy później wszystko runie niczym domek z kart.
***
Pozdrawiam
P.

Byłam ciekawa tej książki, a teraz zainteresowałaś mnie bardziej. Z chęcią się skuszę :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że mogłam pomóc :)
UsuńUwielbiam takie książki, muszę ją koniecznie przeczytać.
OdpowiedzUsuńZapisuję tytuł aby o nim nie zapomnieć :)
:)
UsuńZainteresowałaś mnie, muszę to przeczytać! Przypomina mi trochę "Dziewczynę w pociągu", a tamta pozycja bardzo mi się podobała
OdpowiedzUsuńtassedelivre
Ja Dziewczyny w pociągu nie czytałam. Wciąż leży i czeka na półce :P
UsuńZaskakujący koniec to zdecydowanie to, co najbardziej cenię w tego typu pozycjach :) Mam ochotę po nią sięgnąć :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
ver-reads.blogspot.com
Polecam :)
UsuńMuszę przyznać, że nic nie słyszałam o tej powieści, ale skutecznie mnie zachęciłaś!
OdpowiedzUsuńczytaj, czytaj!
UsuńWe mnie by ta lektura raczej nie wzbudziła żadnych większych emocji, czy przemyśleń... Zwykle nic we mnie po sobie nie zostawiają.
OdpowiedzUsuńA mi niektóre książki dają dużo do myślenia :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja :) Muszę dodać tę książkę do listy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, A.